Po dwóch tygodniach przerwy rozegraliśmy kolejne spotkanie, a rywalem był Pucky Charms– informuje menadżer hokejowego zespołu Handymen – Piotr Jeleń. – Niestety spotkanie przegrane, bo nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji, które mieliśmy i zbyt łatwo pozwalaliśmy przeciwnikom dochodzić do pozycji strzeleckich, z których straciliśmy bramki.
A na dodatek – w kluczowym momencie spotkania przy remisie, sędzia uznał bramkę ze spalonego dla przeciwnika i wyrzucił naszego zawodnika do szatni . Po tym zdarzeniu całkowicie uszło z nas powietrze.
PUCKY CHARMS – HANDYMEN 9:6 (3:3) (2:3) (4:0)
Bramki : Bartek Borowicz 3 , Jacek Smarduch, Marcin Niemiec, Jurek Boroń
