Druga porażka w sezonie Podhala z Warriors

Czwarty w tym sezonie polsko-słowacki pojedynek zakończył się drugim zwyciestwem Słowakow w meczach z Podhalem. W tym meczu nasz zespół miał szanse na wygranie, ale nie wykorzystał kilku świetnyvh okazji, m. in Andrzej Stoch był dwukrotnie bliski zdobycia bramki. Podhale wystąpiło niemal w pełnym składzie, jedynie bez Ryszarda Tyrały.

Oto szczegóły w relacji Tadeusza Tylki.

 

WARRIORS – PODHALE 5-3 (1-1,3-2,1-0)

Bramki: Mario Bryniarski 2, Dawid Lesnicki

 

Podhale szybko, bo już w drugiej minucie meczu objęło prowadzenie po strzale Mario Bryniarskirgo. Dalsze ataki Podhala nie przyniosły bramek. Natomiast w końcówce pierwszej tercji przeciwnicy wyrównali na 1-1.

. W drugiej bylo podobnie, większość strzałów lądowała na bramkarzu, zamiast w siatce. Przegrywając 4-1 Podhale po pięknej akcji Andrzeja Stocha i Dawida Leśnickiego zdobylo bramkę kontaktową, a na 36 sekund przed koncem po indywidualnej akcji Mario Bryniarski umieścił gumę w siatce.

W trzeciej tercji pomimo gry w osłabieniu (trzech do (pięciu), Podhale było stroną atakującą, ale rozregulowane celowniki znowu dały o sobie znać. Ostatecznie to przeciwnik po zamieszaniu pod bramką zdobył piatego gola. Wycofanie bramkarza w końcówce meczu nie przyniosło zmiany wyniku.