Na kolejny mecz hokeistów Handymen z Pucky Charms dotarło tylko dziewięciu zawodników, i przed pierwszym gwizdkiem można było mieć pewne obawy bo przeciwnik, z którym mieliśmy się spotkać, do słabeuszów się nie zalicza – powiedział menager zespołu Piotr Jeleń. – Ale tego wieczoru Pucky Charms miał też problemy, bo dysponowal tylko dziesięcioma zawodnikami. .
Pierwsza bezbramkowa tercja była w miarę wyrównana , w której w końcówce graliśmy w przewadze lecz jej nie wykorzystaliśmy.
W połowie drugiej zagraliśmy po raz drugi w przewadze zamykając przeciwnika w jego tercji obronnej i po parunastu sekundach otwieramy wynik spotkania . Drugą tercję wygrywamy 2-1..
Trzecia to już nasza duża przewaga i kolejne cztery bramki. Podsumowując spotkanie, trzeba być zadowolonym zarówno z gry jak i wyniku.
HANDYMEN A – PUCKY CHARMS 6-2 (0-0,2-1, 4-1)
Bramki ; Arek Gąsienica 3 , Dennis Hartigan, Jacek Smarduch, Jurek Boron
Kolejny mecz w czwartek 5 lutego o godzinie 9:10 pm pod adresem 3900 Owl Drive, Rolling Meadows
