Życie bez sportu…

Gdyby ktoś nie tak dawno temu powiedział mi, że czeka nas kilku, a może nawet wielomiesięczny  rozbrat ze sportem, z każdą jego dyscypliną , z każdą – nawet niewielką – sportową imprezą, pomyślałbym że mam do czynienia z niepoprawnym pesymistą.
A jednak tak się stało. Koronawirus nie miał litości dla żadnych światowych imprez. Długo bronili się Japończycy przed możliwością odwołania  Igrzysk Olimpijskich 2020 – w końcu musieli ulec. Międzynarodowy Komitet Olimpijski postanowił  przełożyć o rok Olimpiadę w Tokio. To dopiero czwarty taki wypadek w historii nowożytnych Igrzysk – trzy pierwsze spowodowane były Wojnami Światowymi (2016, 2040 i 2044), tegoroczny  epidemią wirusa, na zwalczanie  którego  nie ma na razie lekarstwa. Japończycy tylko przez przeniesienie Olimpiady stracili  2,7 mld dolarów. Straty powiązanych z Igrzyskami biznesów, w tym prawa do transmisji telewizyjnych, wytwarzania pamiątkowych gadżetów, wynajem obiektów sportowych itp. sięgają co najmniej 10 mld. dol. Przesunięcie o rok Olimpiady stwarza  dodatkowe kłopoty – nowy termin może kolidować z innymi dużymi sportowymi wydarzeniami,  m. in, zaplanowanymi na 2021 rok mistrzostwa świata w kilku dyscyplinach.
Kolejna wielka impreza – piłkarskie mistrzostwa Europy także zostały przesunięte o rok. Nie doszły do skutku pierwsze tegoroczne wyścigi Formuły-1 . Władze tej organizacji próbują wybrnąć z tego w nietypowy sposób – zaplanowana na połowę sezonu letnia,  wakacyjna przerwa została przesunięta na… początek wyścigowej serii. Ale czy to wystarczy? Ściganie ma rozpocząć się dopiero latem…
W tenisie odwołano majowy wielkoszlemowy turniej Rollanda Garrosa w Paryżu. Lada dzień ten sam los spotkać może Wimbledon, który miał rozpocząć się z końcem czerwca. Ale nawet jeśli dojdzie turniej do skutku w zaplanowanym czasie, trudno sobie wyobrazić powrót na korty bez sprawdzianów, bez wcześniejszego przetarcia na mniejszych, trawiastych turniejach, po blisko półrocznej przerwie od Australian Open.
Przerwane zostały halowe sezony w największych zawodowych ligach – koszy-karskiej NBA i hokejowej NHL. Na darmo poszły przedsezonowe zgrupowania w Arizonie i na Florydzie baseballistów Chicago Cubs i White Sox, bo start do nowego sezonu został oczywiście odłożony. Kiedy ruszy ta Liga? Tego dzisiaj nikt nie wie.
21 marca oczekiwano na triumfalny powrót  Chicago Fire na Soldier Field, po latach banicji w Toyota Park. Na Soldier Field piłkarze Fire odnosili największe sukcesy w swej historii, z dużym wówczas udziałem polskich piłkarzy. Na niedoszły do skutku inauguracyjny  występ Fire na Soldier Field sprzedano komplet 40 tys. biletów! W MLS rozegrano przed wybuchem epidemii tylko jedną kolejkę. Kierownictwo Ligi ma nadzieję, że sezon rozpocznie się 10 maja. Ale czy nie są to zbyt optymistyczne prognozy?
***’
Po tym powszechnym, masowym zatrzymaniu sportu wyczynowego, sport amatorski, w tym polonijny, wydaje się być niewielkim problemem.
Kiedy amatorskie ligi rozpoczną nowy sezon? Jak wiemy, według ostatnich za-rządzeń, wszystkie zbiorowe imprezy sportowe, w tym piłka na jakimkolwiek po-ziomie, zostały zawieszone. Liga National z Wisłą i Wartą miała wystartować  w maju, ale pewnie tak się nie stanie. Podobnie Premier Soccer League  z  kilkunastoma polonijnymi zespołami, Liga Metropolitan z Eagles i Liga oldboyów Metro.
Najwcześniej mieli rozpocząć wiosenną rundę piłkarze góralskiej Ligi. Ale zaplanowany  na19 kwietnia początek sezonu Ligi Podhalańskiej zostanie prawdopodonie przesunięty.
Wydawało się, że szanse wyjścia na golfowe  pola będą mieli niebawem polonijni golfiści.  Na 17 kwietnia planowana była inauguracja sezonu – PAGC Spring Classic Tournament. Także w  połowie tego miesiąca  miała ruszyć Liga Białka Cup. Golf to sport indywidualny, wózkami można przemieszczać się indywidualnie, utrzymywać dystans 6 stóp od rywali, a także – co też ważne – każdy w tym sporcie gra swoją piłką. Kiedy w środę zapanowała piękna, niemal letnia aura, na polu The Village Links w Glen Ellyn pojawiło się 300 golfistów, ucieszonych niezmiernie możliwością grania. Ale niedługo trwała radość –  nazajutrz, w czwartek 26 marca Urząd Gubernatora stanu Illinois wydał zarządzenie o czasowym zamknięciu wszystkich pół golfowych w naszym stanie.
Tenisisci i ping-pongiści na razie nie Maja w  najbliższym okresie zaplanowa-nych w  planie imprez, a polonijni żeglarze może gdzieś na początku maja spuszczą łódki na wodę. Czy jednak  otrzymają szansę przeprowadzenia  przed Mackinac Race regat „O Guzik Komandora”?
Piotr Fetela po pierwszej eliminacji rajdowych mistrzostw Ameryki zajmuje drugą lokatę. Nie wiadomo jednak, kiedy wznowi rywalizację.  Odwołano marcowy rajd „100 Akrów Lasu” w Missourri, zagrożone są dwa następne rajdy – kwietniowy i majowy. A konkurencja w tym roku zapowiada się jeszcze silniejsza niż dotychczas – do fabrycznego teamu Subaru powrócił Travis Pastrana, pięciokrotny mistrz Ameryki.
Zawieszenie rozgrywek, treningów, spotkań sportowych jest bardzo bolesne dla wszystkich – zawodników i ich rodzin, trenerów, działaczy i kibiców, a także dla dziennikarzy, którzy z pasją  mówią i piszą o sportowych wydarzeniach,  jak m. in.  niżej podpisany.  Miejmy tylko nadzieje, ze tragiczne żniwo pandemii koronowirusa zostanie zahamowane – oby nastąpiło to jak najszybciej i z jak najmniejszą ilością ofiar. Modlimy się i  trzymamy za to kciuki.
Wiesław Książek