Po zdobyciu przechodniego Pucharu Kłabuka w Wisconsin Dells, hokeiści Podhala powrócili do ligowych bojów w Chicago. Niestety od razu doznali porażki w meczu z Ron John Silvers 3-5 (1-2. 1-1, 0-0) Jak widać z rezultatu pojedynek był zacięty wyrównany.
A oto co powiedział Wiesław Suchecki, jeden z weteranów Podhala,’- Bardzo późna pora rozgrywania tego meczu (początek o 10,50 pm) sprawiła, że wystapiliśmy osłabieni , bez kilku podstawowych zawodników, m, in, Ryszarda Tyrały, Andrzeja Stocha i Wojtka Guzego, Nie pomógł świetnie dysponowany nasz król strzelców – Mariusz Bryniarski, który zdobył wszystkie trzy bramki.
Trudno, gramy dalej….
