Joe Keen zwyciężył w Pucharze Prezesa

Po raz pierwszy doroczną  rywalizację narciarzy klubu TATRY o Puchar Prezesa rozegrano nie w Wilmot, a  znacznie dalej od Chicago, na stoku Granit Peak, obok Wassau (Wisconsin). Puchar Prezesa dołączono tym razem do rozgrywanych podczas  minionego weekendu na tym stoku Midwest Masters Region II.. W ciągu trzech dni rozegrano po dwa slalomy giganty, dwa slalomy specjalne i jeden połączony supergigant – łącznie aż 12 przejazdów,

Puchar wywalczył startujący od lat w  klubie TATRY Amerykanin Joe Keen,.O pechu może mówić Piotr Mądrzyk, który ominął ostatnią bramkę w sobotnim slalomie specjalnym i został zdyskwalifikowany.

Tylko ta dwójka narciarzy TATR stawiła się w miniony piątek do rywalizacji na stoku Granit Peak. Można zapytać, co się stało? Czy zadecydowała odległość od Chicago (aż 4.5 godz. jazdy samochodem)? Sam pomysł z podłąćzeniem Pucharu Prezesa do poważnej imprezy wydawał się bowiem trafny.

Wręczenie Pucharu dla Joe Keena nastapi za 2 tygodnie, podczas mistrzostw Polonii w Wilmot.