Stawski Soccer League | Metropolitan Soccer League | National Soccer League | Liga Podhalanska | Il. Metropolitan A.H. Soccer League

















Remis w derby…

W ciekawym, rozgrywanym w dobrym tempie polonijnym pojedynku derbowym mistrz over-48 Division Metropolitan A. H. Soccer League – Royal/Cacovi zremisował z  Victoria 3-3. W over-40 Division tej ligi Eagles pokonał Green-White 4-2, a Wisła uległa wysoko z 0-5 drużynie LIths. Spotkanie Calisii z FK Republiką Srpską z powodu zalanego boiska zostało odwołane.

Oto szczegóły

 

 

Over-40 Division

 

GREEN-WHITE – EAGLES  2-4 (2-1)

Bramki: Paweł Dziwisz 2, Jacek Hickiewicz, Krzysztof Świech

Z uwagi na zalane boisko w Majewski Park, spotkanie zostało przeniesione na sztuczną nawierzchnię do Prospect Park. Był to wyrównany pojedynek, w którym Eagles prowadził 1-0. Do przerwy przegrywał 1-2 po samobójczym trafieniu Michała Wiśniewskiego. Spotkane rozstrzygnięte zostało w końcówce. Najpierw dwie bramki zdobył  Paweł Dziwisz i przy tanie 3-2 rywale odkryli się, co wykorzystał Eagles, pieczętując wygraną czwartą bramką, zdobyta przez prowadzonego po przerwie Krzysztofa Swiecha.

 

LITHS – WISŁA 5-0 (3-0)

Litwini byli na pewno lepsi i wygrali zasłużenie. Stworzyli sześć sytuacji, z których pięć zamienili na bramki. Wisła też miała sześć okazji, ale nie wykorzystała ani jednej.  Inna sprawa, że Wisła miała tylko 11. zawodników, a w ostatnich 20 minutach tylko dziesięciu, bowiem Jarek Potapa  musiał wcześniej opuścić kolegów.

Spotkanie rozegrano na grząskim, naturalnym boisku.

 

FK Republika Srpska – Calisia, odwołany

 

Over-48 Division

VICTORIA – ROYAL/CRACOVIA 3-3 (3-0)

Bramki: Marian Stasik 2,  Jacek Strong z rzutu wolnego – Robert Pudełko 2, Ryszard Pawula

Derby rządzą się swoimi prawami. Faworytem był Royal/Cracovia, ale dopiero na 5 min przez końcem z rzutu karnego Robert Pudełko (po faulu na Ryszardzie Pawuli)  wyrównał na 3-3 i podziałem punktów zakończyło się to spotkanie. Na takim wyniku miało duży wpływ spóźnieni e się bramkarza Roya/Cracvii  Janusza Łukasiaka i przez pierwsze 35 min musiał bronić Jurek Motolko. Przepuścił trzy bramki ,ale trudno mieć do niego o to pretensje. Po zmianie stron dominacja Royal/Cracovii, która odrobiła straty.

W sumie był to ciekawy pojedynek, prowadzony w dobrym – jak na te kategorię wiekową – tempie

Autor:

-redaktor serwisu